Szukaj

Jak dobrać spódnicę pasującą do naszej figury?

Ewa, 1 kwiecień 2021
Jak dobrać spódnicę pasującą do naszej figury?

Spódnice, standardowo noszone dawniej jako alternatywa dla typowo męskich spodni, w okresie emancypacji kobiet zaczęły ustępować miejsca spodniom damskim. Przez dekady, ze względu chociażby na wygodę oraz modę wiele kobiet preferowało właśnie spodnie a spódnice, chociaż nie znikały całkowicie z naszego krajobrazu, powoli schodziły na dalszy plan. W ostatnich latach ta bardzo wdzięczna i kobieca część garderoby coraz częściej powraca do łask. Kilka lat temu na ulicach królowały tiulowe modele za kolano, do których noszone były naprawdę różne bluzki, bluzy, marynarki czy swetry. Tiulową spódnicę do pół łydki łączono wówczas z praktycznie każdą częścią garderoby jaką można założyć powyżej pasa. Obecnie coraz częściej zamiast sukienek zakładamy chętnie spódnice oraz bluzki, stawiając już nie tyle na look aż tak dalece swobodny i nonszalancki, co na bardziej kobiecy. W kwestii mody część osób pozostaje nadal w sferze luzu oraz zestawień typu „unisex”, inni, którym ideologia gender na polu odzieżowym zdecydowanie się przejadła – wracają do nieco spolaryzowanej klasyki. Jednak nadal obecnym stylizacjom damskim jak i męskim daleko do takiego kontrastu pomiędzy nimi, jaki panował choćby sto lat temu.

Jaka spódnica do jakiej figury?

Prawdopodobnie najwięcej dylematów podczas wyboru spódnicy będą miały panie o „owocowej” sylwetce typu „jabłko” albo „gruszka”. O ile dla tej pierwszej wybór właściwych fasonów będzie nieco ograniczony, to panie o „gruszkowej” sylwetce zdecydowanie bardziej będą miały w czym wybierać. Trudno bowiem namawiać „okrągłe” panie do dodatkowego podkreślania zbyt szerokiej talii. W tym przypadku nie sprawdzą się zdecydowanie obcisłe mini-spódniczki jak i klasyczne spódnice ołówkowe. Jak spódnica do figury typu jabłko będzie pasowała najlepiej? Warto postawić na szerokie spódnice z podwyższonym stanem, jednak nie długie do samej ziemi, ale sięgające za kolano. Taka spódnica uwydatni atrakcyjne łydki. Natomiast szeroka klatka piersiowa i obfity biust niewiele ponad górą spódnicy nadadzą sylwetce optyczne wrażenie najbardziej pożądanej proporcjonalnej klepsydry. To jednak kwestia gustu. O ile w naszej kulturze właśnie „klepsydra” uchodzi za ideał kobiecej sylwetki, to także rubensowskie kształty do jakich przyrównać można zapewne panią „jabłko” mają wielu cichych wielbicieli, którzy z kolei być może chętniej mówiliby o swoich gustach głośniej, gdyby nie medialny szum wokół lalki Barbie czy też patykowatych modelek jako współczesnych wzorców swoiście pojmowanego „piękna”. A nawet, jeżeli mówią – są po prostu zakrzyczani przez ten cały medialny zgiełk.

Tymczasem panie o niewielkim biuście i obszernych biodrach oraz wydatnych pośladkach aspirujące do „klepsydry” na pewno zadają sobie pytanie: jaka spódnica dla gruszki? Tutaj mamy znacznie szerszy wybór. Naturalnie zbyt obszerne i pełne falban modele to nie jest najlepszy wybór w przypadku takiej właśnie figury, jednak odpowiednia będzie większość pozostałych spódnic z uwzględnieniem zadbania o górną część garderoby uwydatniającą biust. Naturalnie warto unikać tutaj także trapezowych minispódniczek. Kolejnym „grzechem” kobiet o tego rodzaju sylwetce są tak zwane spódnice-bombki, podkreślające i tak już szerokie biodra i pośladki. Spódnice za kolano, do pół łydki czy też całkiem długie oraz te ołówkowe a także plisowane i marszczone – jak najbardziej wskazane są dla pań-gruszek.

A jaka spódnica przy dużym brzuchu?

Niezależnie od typu sylwetki wystający brzuszek może wprawiać w lekkie zażenowanie nawet panie o idealnych pozostałych proporcjach. Ten problem chwilowo może zanikać kiedy spodziewamy się dziecka. Trudno jednak całe życie zakładać typowo ciążowe modele sukienek. Stanowczo należałoby znaleźć bardziej uniwersalne rozwiązanie. Tutaj spódnice „w gumę”, rozszerzające się lekko naturalnie ku dołowi powinny zdać egzamin. Także spódnice ołówkowe, sięgające nieco za kolano nie eksponują wybitnie tej części ciała. Mogą one okazać się strzałem w dziesiątkę także wobec dylematu: jaka spódnica do szerokich bioder? Właściwie przy zbyt szerokich biodrach sprawdzi się każdy z modeli polecanych dla pań-gruszek.

Kolory i wzory

Tych, oprócz fasonów spódnic jest naturalnie znacznie więcej do wyboru. Jednak nie każdy kolor będzie odpowiedni dla pań o typie figury „jabłko”. Powszechnie wiadomo, że ciemne kolory optycznie wysmuklają sylwetkę, jasne zaś – poszerzają. W związku z tym ani kobiety o sylwetce „jabłko” ani panie o figurze „gruszka” nie będą czuły się dobrze w jasnych, bufiastych spódnicach dodatkowo przeładowanych falbanami, piórkami i innymi ozdobami sprawiającymi wrażenie, że spódnice takie „fruwają” i są nieco „nastroszone”. W końcu żadna z nas nie chciałaby wyglądać jak rozsierdzony, ale blady indyk. Kiedy dręczy nas kwestia tego jaka spódnica do jakiej figury pasuje najlepiej warto zachować umiar w testowaniu zbyt licznych fasonów. Lepiej postawić na minimalizm i od razu sięgać po modele odpowiadające właściwym kryteriom. Zawsze można poeksperymentować choćby z kolorami albo z zupełnie innymi częściami garderoby podkreślającymi niewątpliwe zalety naszych sylwetek.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty.

Dokonaj swoich pierwszych zakupów